Drukuj
środa, 17, sierpień 2016

Ponad 25 kilometrów przemaszerowały nogi tarnowskich pątników. Dotarli do Szczepanowa i Zabawy. Jeszcze jutro będą oni wędrować przez tereny naszej diecezji. Tradycyjnie w Tarnowie pożegnał pielgrzymów biskup Andrzej Jeż. - Czy chcecie, aby piękne wasze życie, kilkadziesiąt lat na tej ziemi, było wegetacją? - pytał w czasie Mszy Świętej pasterz - Trwając w Bogu, stoimy na ramionach Mocarza Miłości i nie mamy się czego bać. To jest nasz czas miłosierdzia - dodawał. 
Pierwszy dzień to nie tylko pierwsze zmęczenie i odciski. To przede wszystkim zmiana perspektywy. To ogromny trud, który podejmują pielgrzymi pokonując fizycznie kolejne kilometry trasy na Jasną Górę, ale przede wszystkim pokonując w sposób duchowy swoje słabości. Pierwszy odcinek za nami. Czas na sen – jutro czekają na wędrowców kolejne wyzwania.