Drukuj
niedziela, 20, sierpień 2017

W niedzielę pielgrzymi zebrali się w Zielenicach i Racławicach. Czwarty dzień to dzień patriotyczny – modlimy się za rządzących i naszą Ojczyznę. Eucharystii przewodniczył dzisiaj ksiądz Piotr Łabuda, który wygłosił także kazanie.

Przed rozpoczęciem liturgii ksiądz dyrektor zachęcił do odwagi pójścia za głosem Chrystusa: „Przepłyńcie na drugi brzeg. To, że jesteś na pielgrzymce jest może twoją decyzją, ale tak naprawdę to jest zaproszenie Jezusa, abyś przepłynął na drugi brzeg.” Płynąc, poznaj Chrystusa, abyś później mógł Go głosić. „Zielenice nie są celem. Próbujmy odnajdywać zaproszenie Jezusa dla naszego pielgrzymowania - tego, które dotyczy nie tylko tych 9 dniu, ale całego naszego życia”. Ksiądz Zbigniew zalecił także, by oddać swoje problemy Chrystusowi, by Jego prosić o pomoc. „Może komuś się wydawać, że już kończy się dla niego pielgrzymka, bo ten czas duchowo cię już stłamsił. Może właśnie trzeba powtórzyć za apostołami: „Panie ratuj, bo giniemy”. Zobaczycie, że wtedy przyjdzie siła, że przyjdzie wtedy moc od samego Jezusa.”

Dzięki słowom Ewangelii przenosimy się dzisiaj na wody Jeziora Galilejskiego. „Jezioro to, można by rzec, miejsce szczególne w tym szczególnym kraju. Jezioro gdzie dokonało się wiele znaków, wiele cudów. Jezus spędza tam większą część swego życia.” Chrystus zbudzony przez apostołów ucisza burzę. Jak podkreślił dalej ksiądz Łabuda „słowo Jezusa ma niezwykłą moc. […] Słuchając Jego nauki, patrząc na cuda których dokonywał, wszyscy mówili: „Co to za słowo z mocą, że takich znaków, takich dzieł dokonuje?”. Ukoronowaniem niejako tego działania Jezusa jest wydarzenie, które dzisiaj medytujemy.”

„Jezus rzadko dotyka. Jezus bardzo rzadko uzdrawia, dotykając człowieka. On najczęściej posyła słowo.” Jako przykład ksiądz Piotr podał wskrzeszenie młodzieńca z Nain. Chrystus wraca mu życie, gdy młodzieńca wynoszą już na marach z miasta. „Pięknie napiszą ojcowie Kościoła, że miastem z którego wynoszono tego młodzieńca jest Kościół. Matką jest Kościół. Oni płaczą, bo ten umarły, jedyny, on zostaje wynoszony z Kościoła, bo umarł, to znaczy wpadł w grzech” Jednak „Jezus mówi do Kościoła: „Nie płacz, ja ci zwrócę tego syna”. Chrystus pragnie bowiem nie śmierci grzesznika, lecz aby żył.

Ksiądz rekolekcjonista zachęcał, by korzystać z metody lectio divina. „Ten sposób może być sposobem naszego codziennego czytania Pisma Świętego.” Jak zaznaczył, Bóg „słowem może nas dotykać nieustannie. I to Słowo ma moc.” Ponadto, jak powiedział ksiądz dyrektor „Wszystko co dotyczy naszego życia, zapisane jest w Piśmie Świętym.”

„Święty Paweł, padając u bram Damaszku, przerażony jasnością, ten niezwykły faryzeusz, prześladowca chrześcijan, pierwsze słowa, które wypowiada na kartach Pisma Świętego to jest pytanie […] „Kim jesteś Panie?” - Kim Ty jesteś? To jest pytanie, które każdy z nas musi sobie zadawać.”

„I tu nie chodzi o odpowiedź teoretyczną. Moi drodzy teoretycznie my wiemy. [...] Ale praktycznie patrząc na życie moje, trzeba sobie odpowiedzieć na to pytanie: Panie kim Ty właściwie dla mnie jesteś? Patrząc na moją codzienność, moje wartości, patrząc na moje życie – Kim Ty Panie właściwie jesteś?”

Spotkanie Pawła z Chrystusem daje nam także katechezę o Kościele. „Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz.” Paweł prześladował Kościół, a więc prześladował samego Jezusa. „Jezus jest w nas. Nie ma zbawienia, nie ma nadziei na wieczność bez dotykania tajemnicy Kościoła. Poza Kościołem nie damy rady dotrzeć bezpiecznie do drugiego brzegu naszego życia. Jezus jest w Kościele. A zatem pytanie: Kim Ty właściwie jesteś? - kiedy patrzymy na Jezusa - jest też naszym pytaniem, naszym patrzeniem na Kościół. Kościele kim ty dla mnie właściwie jesteś? Kościół to my. Kościół to nie budynek, Kościół to ludzie.”

„Panie, Panie ukryty w Kościele, kim Ty właściwie dla mnie jesteś? Kim jesteś w moim życiu?”